Przystępny kurs statystyki z zastosowaniem STATISTICA PL na przykładach z medycyny

Tom 1. Statystyki podstawowe


 Statystyki podstawowe

Cena: 68 zł



Zamów

Autor: Andrzej Stanisz
Wydawca: StatSoft Polska
Wydanie: Kraków, 2006
ISBN-10: 83-88724-18-5
ISBN-13: 978-83-88724-18-3
Liczba stron: 532


Komplet podręczników (tom 1-3) dostępny w specjalnej cenie 209 zł

„Przystępny kurs statystyki z zastosowaniem STATISTICA PL na przykładach z medycyny” obejmuje:


Statystyki podstawowe

Modele liniowe i nieliniowe

Analizy wielowymiarowe

Tom 1. Statystyki podstawowe

Tom 2. Modele liniowe i nieliniowe

Tom 3. Analizy wielowymiarowe

Ogólne informacje o książce:

Pozycja ta jest kolejnym (już trzecim) wydaniem cieszącej się ogromną popularnością książki, która stanowi udaną próbę połączenia klasycznego wykładu teoretycznych podstaw statystyki z różnymi obszarami jej medycznych zastosowań przy użyciu pakietu STATISTICA.

Przykładowe zagadnienia merytoryczne oraz przytaczane dane empiryczne czynią ją szczególnie atrakcyjną dla przedstawicieli nauk biomedycznych. Autor wykorzystał swoje wieloletnie doświadczenie w opracowywaniu danych pochodzących z tej dziedziny oraz prowadzeniu kursów statystyki.

Niewątpliwą zaletą tej książki, powodującą znaczne poszerzenie kręgu zainteresowanych czytelników jest wykorzystanie programu STATISTICA jako narzędzia do przeprowadzania obliczeń statystycznych oraz tworzenia czytelnych wykresów, ułatwiających interpretacje wyników przeprowadzanych analiz. Ksiązka jest ilustrowana wieloma wykresami z programu STATISTICA oraz ułatwiającymi Czytelnikowi poznawanie programu zrzutami ekranowymi. Należy jednak podkreślić, że książka nie jest dokumentacją do programu STATISTICA – zostały w niej wykorzystane tylko wybrane opcje analiz statystycznych.

Dużym plusem jest zamieszczenie obszernego (zawierającego około 1000 pozycji) angielsko-polskiego zestawienia terminów statystycznych, stosowanych zarówno w publikacjach fachowych z zakresu statystyki medycznej, jak również pojawiających się w komputerowych pakietach statystycznych.

Obecne wydanie zostało unowocześnione i gruntownie zmodyfikowane. Najważniejsze zmiany to:

  • gruntowna likwidacja usterek zauważonych w poprzednim wydaniu podręcznika,
  • dodanie nowych rozdziałów oraz rozbudowa i równoczesna aktualizacja większości rozdziałów książki,
  • wymiana opisów i zrzutów ekranowych i dostosowanie ich do aktualnej wersji pakietu STATISTICA.

Dodatkowo Czytelnicy mogą skorzystać z danych wykorzystanych w prezentowanych w książce przykładach.

Książkę polecamy nie tylko przedstawicielom nauk medycznych i biologicznych. Korzystać z niej mogą wszyscy pragnący poznać podstawy statystyki oraz praktycznie wykorzystywać doskonały pakiet STATISTICA PL.

Zachęcamy do lektury niezwykle ineteresującego wstępu do książki, którego autorem jest prof. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicz.


Wstęp do książki, napisany przez prof. dr. hab. inż. Ryszarda Tadeusiewicza

Zacznę od zaskakującego na pierwszy rzut oka stwierdzenia, że wszyscy ludzie stale posługują się statystyką. Zwłaszcza politycy uwielbiają wręcz przeróżne średnie, korelacje, trendy itp., które – zależnie od tego, czy należą do ugrupowania sprawującego władzę czy też wchodzą w skład opozycji – pozwalają dowieść, że jest wspaniale i coraz lepiej, albo przeciwnie – że jest fatalnie i wszystko zmierza do katastrofy. Pozostawmy jednak na boku demagogiczne gry polityków i zajmijmy się naszą własną codziennością. Po bliższym przyjrzeniu się stwierdzimy, że także zwykli ludzie, po prostu każdy z nas, w życiu prywatnym i w pracy, chętnie posługują się statystyką, czyniąc to często wręcz nieświadomie. Tak jak bohater Molierowskiej sztuki ze zdziwieniem dowiedział się, że od lat posługiwał się prozą – tak i niejeden z Czytelników tej książki ze zdziwieniem uświadomi sobie, że to, co wielokrotnie czynił – na własny użytek lub w tym celu, żeby coś przekazać innym ludziom – w istocie było pewną analizą statystyczną. Skonfrontowani z koniecznością wytworzenia sobie pewnego syntetycznego sądu na podstawie wielu danych szczegółowych odwołujemy się zwykle do średniej, mediany albo wartości modalnej – chociaż czasem nie znamy nawet tych pojęć. Jednak wypowiadając sądy w rodzaju: „w tym sklepie jest drogo” albo „w tamtej firmie dobrze zarabiają” czy też „to jest bogaty kraj”, w istocie sięgamy do uogólnienia, którego korzenie tkwią w statystycznych technikach ustalania wskaźników tendencji centralnej. Nie musimy przy tym zwykle wykonywać jakichkolwiek obliczeń matematycznych! Wystarczy sam tylko ogólny ogląd surowych danych (cen na półkach sklepowych, zarobków ludzi, widoku domów i samochodów), by nasz mózg – bez wkładania w to świadomego wysiłku z naszej strony! – dostarczył nam pewnego syntetycznego poglądu. Jeśli przeanalizuje się, na czym ten pogląd jest oparty, to okazuje się, że w istocie – świadomie lub nieświadomie – wykorzystana została tu pewna wartość uogólniona, dla której najbliższą matematyczną aproksymacją jest średnia, albo wartość przeciętna, zajmująca położenie pomiędzy wartościami największymi i najmniejszymi – czyli, jako żywo, mediana, albo wreszcie wartość najczęściej spotykana – czyli wartość modalna. Jak z tego wynika, skonfrontowany z różnorodnością świata nasz umysł odwołuje się do pojęć i metod statystycznych, ponieważ są one w kontekście takiej sytuacji najbardziej oczywiste i najbardziej naturalne.

Rozumowanie to można by było kontynuować, pokazując – na przykład – że również miary zmienności, takie jak odchylenie standardowe czy wariancja nie są wcale matematyczną abstrakcją, lecz wynikają z naturalnych, wręcz zdroworozsądkowych sposobów widzenia i rozumienia otaczającej nas rzeczywistości. To samo dałoby się pokazać dla pojęcia korelacji albo dla metody reprezentacyjnej (pojęcie przeciętnego konsumenta czy typowego mieszkańca wsi nie wymaga na ogół żadnych komentarzy – a przecież są to w istocie pojęcia statystyczne). Nawet tak zaawansowane i specjalistyczne techniki statystyczne, jak testy wykorzystywane do falsyfikacji hipotez mają swoje odpowiedniki w życiu codziennym, gdyż często, obserwując pewne zjawiska, zastanawiamy się, czy są one tylko wynikiem przypadku, zwykłego zbiegu okoliczności – czy też wynikają z jakiegoś (zwykle nieznanego i dlatego ciekawego!) mechanizmu przyczynowego.

Przechodząc do próby podsumowania tego wątku, stwierdzić można jedno: mimo hermetycznej i trudnej terminologii, używanej i nadużywanej przez statystyków (którym oczywiście sprawia przyjemność lansowanie własnego wizerunku „wtajemniczonych kapłanów wiedzy tajemnej”!), mimo sterczących na półkach księgarskich i odstraszających setkami skomplikowanych wzorów, tabel i wykresów „unaukowionych” książek dotyczących statystyki (w końcu autorzy tych publikacji też muszą się jakoś dowartościować!), a także mimo heroicznych wysiłków nauczycieli i twórców podręczników do szkół średnich (którym udało się prawie wszystkich maturzystów sterroryzować zadaniami o urnach z białymi i czarnymi kulami…) – statystyka jest w istocie czymś prostym i oczywistym. Chodzi po prostu o sztukę wyciągania trafnych, maksymalnie wiarygodnych wniosków w sytuacji, gdy do dyspozycji jest wiele danych, a każda z nich jest trochę inna od pozostałych i może sugerować co innego.

Z tego, co napisałem wyżej, nie należy jednak wnioskować, że statystyką można posługiwać się wyłącznie na podstawie zdrowego rozsądku, bez żadnej wiedzy. Wprawdzie dzięki istnieniu obecnie bardzo sprawnych i przyjaznych dla użytkownika programów komputerowych (takich, jak tytułowa STATISTICA), biorących na siebie wszystkie czynności związane z obliczeniami statystycznymi (z tego powodu nie potrzeba znać odpowiednich wzorów matematycznych – to komputer musi je znać i stosować, użytkownika może to wcale nie interesować) – potrzebna użytkownikowi wiedza statystyczna jest niewielka i można ją zdobyć bez dużego wysiłku, ale pewna wiedza jest jednak konieczna. Właśnie brak tej wiedzy o sposobach stosowania statystyki (i programów typu STATISTICA) powoduje, że tak mało jest osób, o których można powiedzieć, że statystykę znają, rozumieją i poprawnie stosują. To właśnie niepoprawne stosowanie statystyki powoduje, że wciąż aktualne (i niestety w wielu wypadkach prawdziwe) jest powiedzenie: małe kłamstwo, łgarstwo, statystyka – mające obrazować, jak perfidnie metody statystyczne zakrywają istotę rzeczy.

Tymczasem poprawnie stosowana statystyka jest takim samym działem matematyki jak trygonometria, algebra, rachunek różniczkowy i całkowy itp. Jest ona częścią rachunku prawdopodobieństwa i wykorzystują ją niemal na każdym kroku inne nauki ścisłe, takie jak fizyka czy chemia – absolutnie bez żadnych nadużyć. Statystyka jest również niezbędna w naukach technicznych (materiałoznawstwo, kontrola jakości, wytrzymałość materiałów, statyka budowli itp.), a dobrze używana jest także podstawowym narzędziem dla ekonomisty (jako tak zwana ekonometria).

Nikt z nas nie może zaprzeczyć, iż gwałtowny rozwój techniki zmienił całkowicie oblicze tego świata, a stało się to z pewnością poniekąd także za sprawą statystyki. Również fizyka ciała stałego oraz mechanika kwantowa, dzięki którym nastąpił tak kolosalny przewrót w technologii, bazują w dużej mierze na rachunku prawdopodobieństwa. Wreszcie to, co napędza świat – to znaczy pieniądz i ekonomia – także podlegają bardzo surowemu osądowi statystyki i są za pomocą tej statystyki sterowane i kontrolowane.

Skoro więc statystyka „sprawdza się” w tak wielu i w tak ważnych dziedzinach – to może nie powinno się jej traktować z tak dużą nieufnością? Może fakt, że statystyki nadużywa się (niestety) częściej niż na przykład rachunku różniczkowego – nie powinien obciążać dziedziny, lecz tych, którzy tych nadużyć się dopuszczają?

Próbując przychylniej i życzliwiej spojrzeć na statystykę, dostrzegamy w pierwszej kolejności to, że jest ona naprawdę potrzebna. Fakty, które obserwujemy w technice, naukach ścisłych, w ekonomii lub w biologii i medycynie, są zawsze obarczone pewnymi przypadkowymi zakłóceniami. Tylko statystyka jest narzędziem pozwalającym na eliminację skutków tej przypadkowości i na w miarę pewne i skuteczne działanie w niepewnym, pełnym nieoczekiwanych przypadków świecie. Otacza nas niewyobrażalnie wielka liczba generatorów chaosu, które powodują, że nic dwa razy się nie zdarza i każda nowa sytuacja jest w jakimś sensie unikatowa i jedyna w swoim rodzaju. Urządzenia techniczne nigdy nie są wykonywane dokładnie w taki sam sposób, gdyż nigdy nie mamy do czynienia z identycznymi pod każdym względem surowcami ani z dokładnie takim samym procesem technologicznym. Dlatego wyroby techniki różnią się w sposób nieunikniony egzemplarz od egzemplarza. Równocześnie jednak – w interesie nas wszystkich – inżynier musi zagwarantować, że mimo tych różnic, każdy samochód będzie jednak zdolny do bezpiecznego ruchu i prawie każdy sprzedawany telewizor będzie mógł być eksploatowany bez konieczności ciągłych napraw. Jedynym sposobem osiągnięcia tej pewności działania niepewnej techniki jest statystyczna kontrola jakości. Podobnie dokonując jakiegokolwiek pomiaru czy obserwacji przyrodniczej, narażeni jesteśmy na to, że mierzona lub obserwowana wielkość nie jest tą prawdziwą, obiektywną, idealną wartością poszukiwanego parametru czy wykrywanej relacji – dlatego, że narzędzie pomiarowe zawsze wprowadza jakiś błąd, dlatego że akurat ten konkretny obiekt badania miał swoje własne, indywidualne, niepowtarzalne cechy, które omyłkowo możemy przyjąć za wyraz pewnej ogólnej tendencji, bo wreszcie sami podczas obserwacji i pomiarów popełniamy różne pomyłki i błędy. a jednak chcemy na podstawie naszych pomiarów i obserwacji budować teorie na temat obiektywnej rzeczywistości, chcemy wierzyć, że poznajemy świat, chcemy konstruować naukę. Nie jest to jednak możliwe bez odpowiedniej statystycznej analizy wyników pomiarowych – bo inaczej jak odróżnimy to, co stałe i niezmienne od tego, co ulotne i przypadkowe?

Statystyka służy więc do tego, by wydobywać prawdę z chaosu, by chronić nas przed skutkami niepewności wynikającej z przypadkowości wielu ważnych czynników i by pomagać nam osiągać pewność i skuteczność w warunkach niepewności. Do tego, aby tak stosować statystykę, by te cele osiągać – naprawdę nie wystarczy sam tylko zdrowy rozsądek ani intuicja. Tu konieczne jest wsparcie pewnej wiedzy. Wiedzy praktycznej, nie przeładowanej teorią, ale i nie stroniącej od zagadnień trudnych czy skomplikowanych – bo w skomplikowanym świecie czasem tylko skomplikowane metody są w stanie zapewnić pożądaną prostotę.

Przedstawiana książka Andrzeja Stanisza takiej właśnie wiedzy dostarcza.

Książka ta jest dziełem bardzo specyficznym, odmiennym od innych publikacji dostępnych na rynku – a przez to zasługującym na uwagę. Łączy ona w ciekawy i wartościowy sposób dwa wątki: biostatystykę, czyli metodykę stosowania statystycznych form analizy danych i statystycznego rozumowania w biologii i medycynie oraz technikę komputerowego opracowywania danych statystycznych z użyciem – piszę to z całą odpowiedzialnością na podstawie osobistej praktyki – doskonałego merytorycznie i bardzo przyjaznego w użytkowaniu programu komputerowego o nazwie STATISTICA. Omówię teraz obydwa wątki, pokazując, co zainteresowany Czytelnik może w książce znaleźć i czego się powinien po niej spodziewać.

Wątek biostatystyki w prezentowanej książce wiąże się z faktem, że jej Autor, mający wieloletni staż w statystycznym opracowywaniu wyników obserwacji medycznych, postanowił zrobić z tej wiedzy użytek i zaprezentować Czytelnikom – zwłaszcza tym, dla których tytułowa biostatystyka jest dziedziną nową i mało znaną – o co w tej biostatystyce naprawdę chodzi. Sprawa wbrew pozorom nie jest błaha ani mało znacząca. Z jednej strony bowiem obserwowana jest od wielu lat ogromna popularność statystycznych metod opracowania danych w biologii i medycynie. Chcąc nie chcąc, musimy przyznać, że niemal wszystkie prezentowane w czasopismach medycznych czy biologicznych publikacje naukowe, przedstawiające wyniki badań eksperymentalnych, stosują mniej lub bardziej skomplikowane procedury statystyczne. Dla przeciętnego lekarza, mającego stosunkowo nikły kontakt z matematyką, okazują się one jednak z reguły mało zrozumiałe, w związku z czym te fragmenty tekstu, które zawierają dyskusję statystyczną, bywają po prostu przy czytaniu pracy opuszczane.

Podobny problem powstaje przy pisaniu publikacji. Szanujące się czasopismo medyczne, biologiczne czy przyrodnicze nie przyjmie obecnie do druku artykułu zawierającego wyniki badań doświadczalnych bez odpowiedniej ich weryfikacji matematycznej. W tej sytuacji autor publikacji musi skorzystać z usług zawodowego statystyka. Wprawdzie dzięki coraz szerszej dostępności mikrokomputerów i świetnego oprogramowania statystycznego mógłby dokonać obliczeń samemu – ale jak już wyżej z naciskiem wspominałem – do tego także potrzebna jest pewna wiedza. Podręczniki statystyki mogą tej wiedzy dostarczyć, są one jednak pisane z reguły przez statystyków dla statystyków i w związku z tym są najeżone wzorami matematycznymi, które wprawiają laików w stan osłupienia połączonego z przerażeniem, w związku z czym dla większości lekarzy i biologów arkana statystyki są i pozostają obszarem „wiedzy tajemnej”.

Problem mógłby się wydawać drobny i marginalny, gdyby nie fakt, że na podstawie (opracowanych statystycznie!) obserwacji lekarzy ustalane są obecnie praktycznie wszystkie zasady diagnostyki i terapii. Jest to więc – w pełnym tego słowa znaczeniu – dziedzina frontowa. Na tym froncie toczy się od lat zażarta i bezpardonowa walka o życie ludzkie – a nikt z nas niestety nie zna chwili, kiedy ta walka stanie się walką o życie jego samego lub jego najbliższych. Dlatego nie można w nieskończoność przechodzić do porządku nad faktem, że od lat obserwuje się wśród lekarzy i biologów stale taką samą (a może nawet rosnącą?) nieporadność przy korzystaniu z metod biostatystyki. Nawet wśród osób na co dzień stosujących w swojej pracy statystyczne techniki przetwarzania danych – zdecydowana większość nie ma pełnej świadomości, dlaczego właściwie to robi. Tak trzeba, tak robią wszyscy, tego wymagają recenzenci – więc tak się powszechnie postępuje. Jednak dla większości tych użytkowników biostatystyki próba odpowiedzi na pytanie, jakie cele właściwie przyświecają statystycznemu opracowywaniu wyników obserwacji – przynosi z reguły zawstydzające wyniki.

Jeszcze mniej użytkowników biostatystyki wie, kiedy i dlaczego należy zastosować takie, a kiedy inne techniki analizy statystycznej. W efekcie niekiedy przy opracowywaniu wyników, często wręcz unikatowych i z niesłychanym trudem zdobytych, stosuje się techniki prymitywne i mało efektywne, najczęściej niewolniczo wzorowane na publikacjach innych autorów. Takie naśladownictwo innych badaczy, zwykle będących autorytetem w określonej dziedzinie biologii i medycyny (ale niekoniecznie statystyki!), bez najmniejszej próby zanalizowania, dlaczego właśnie takie techniki analizy danych zastosowano i czy aby na pewno w tym zakresie użyto metod najwłaściwszych, najbardziej poprawnych i – co najważniejsze – pozwalających na najbardziej wnikliwe i efektywne wnioskowanie na podstawie zebranych danych – prowadzi nagminnie do żałosnego marnowania w końcowym etapie opracowania danych z ogromnym trudem zdobytych rezultatów badań. Prowadzi to także do rozrzutnego i niepotrzebnego marnowania pieniędzy wkładanych w badania, wysiłków badaczy, a czasem także cierpień pacjentów i zwierząt doświadczalnych.

Takie postępowanie „po omacku” i na zasadzie „ślepego naśladownictwa wypróbowanych wzorów” powinno absolutnie zostać wyeliminowane i zastąpione postępowaniem opartym na rzetelnej wiedzy – głównie dotyczącej tego, jakie są cele statystycznej analizy danych, jakie są warunki umożliwiające użycie takiego czy innego wzoru, testu lub schematu rozumowania. W jeszcze większym stopniu potrzebna jest wiedza, jakie są zasady, reguły i ograniczenia statystycznego wnioskowania w kontekście określonych cech gromadzonych danych, które nigdy nie są dokładnie takie same.

Takiej właśnie – przydatnej i użytecznej wiedzy o biostatystyce dostarcza ta książka. Z jednej strony jest to wykład – bardzo kompetentny i przejrzysty – podstawowych technik statystycznych, szczególnie często wykorzystywanych w biologii i medycynie, z drugiej zaś strony jest to znakomite wprowadzenie do użytkowania najlepszego znanego mi pakietu oprogramowania statystycznego – programu STATISTICA. Jak to często bywa – wartość sumy elementów składowych nie jest w przypadku opiniowanej książki prostą sumą wartości składników. Dzięki umiejętnemu i bardzo czytelnemu wiązaniu przez Autora książki wątków teoretycznych (związanych ze wskazówkami, jakie techniki statystycznego przetwarzania danych są szczególnie użyteczne w konkretnych typowych sytuacjach wynikających z potrzeb analizy i opracowania danych biomedycznych) z wątkami informatycznymi (pokazującymi, jak konkretnie należy obsługiwać pakiet STATISTICA w celu automatycznego wykonania wszystkich niezbędnych obliczeń) – uzyskuje się podręcznik o niezwykle dużej użyteczności praktycznej, doskonale dopasowany do potrzeb potencjalnych czytelników książki i przyszłych lub obecnych użytkowników programu STATISTICA.

Zaczynając pracę z książką, Czytelnik nie musi mieć literalnie żadnego przygotowania matematycznego czy informatycznego. Systematycznie wprowadzany w kolejne pojęcia i w kolejne zagadnienia, w stałym kontakcie z możliwością wykonania przykładowych obliczeń za pomocą pakietu STATISTICA, Czytelnik w sposób bezbolesny i prawie niezauważalny wprowadzany jest równocześnie w arkana nowoczesnej biostatystyki i w techniki komputerowe niezbędne do tego, by tę biostatystykę stosować w praktyce. Jest to zdecydowanie droga znacznie lepsza, niż praktykowane często osobne „wkuwanie” teoretycznych podstaw statystyki i oddzielne zdobywanie biegłości w operowaniu określonym narzędziem informatycznym.

Gorąco ją wszystkim polecam !

prof. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicz

Spis treści:

PRZEDMOWA

WSTĘP

WPROWADZENIE

  I. Wstęp

  II. Badanie statystyczne

INTERFEJS UŻYTKOWNIKA

  I. Cele

  II. Uruchamianie pakietu STATISTICA

  III. Wygląd okna podstawowego

  IV. Praca w arkuszu danych

  V. Wprowadzanie danych

  VI. Operacje globalne

  VII. Formuły i ich przeliczanie

  VIII. Otwieranie i zapisywanie arkusza

  IX. Opracowanie wyników analiz

WYBÓR ZMIENNYCH

  I. Cele

  II. Wybór zmiennych

ZARZĄDZANIE DANYMI

  I. Cele

  II. Wprowadzenie

  III. Scalanie plików

  IV. Sprawdzanie wartości danych

  V. Sortowanie danych

  VI. Tworzenie podzbiorów

  VII. Standaryzowanie danych

  VIII. Zastępowanie braków danych

  IX. Tworzenie nowego pliku danych

  X. Drukowanie arkusza

  XI. Zapisywanie dokumentów

  XII. Import plików

STATYSTYKA OPISOWA

  I. Cele

  II. Wstęp

  III. Miary położenia

  IV. Miary zmienności

  V. Miary asymetrii i koncentracji

  VI. A jak to się liczy w programie STATISTICA

  VII. Grafika

  VIII. Uwagi

SZEREGI ROZDZIELCZE

  I. Cele

  II. Pojęcia wstępne

  III. A jak to się liczy w programie STATISTICA

ZMIENNA LOSOWA

  I. Cele

  II. ABC rachunku prawdopodobieństwa

  III. Zmienne losowe i ich rozkłady

  IV. A jak to się liczy w programie STATISTICA

TECHNIKI WNIOSKOWANIA STATYSTYCZNEGO

  I. Cele

  II. Wprowadzenie

  III. Estymacja i estymatory

  IV. A jak to się liczy w programie STATISTICA

  V. Weryfikacja hipotez statystycznych

  VI. Testy dla średniej

  VII. Interpretacja wyników

  VIII. A jak to się liczy w programie STATISTICA

TESTY T-STUDENTA

  I. Cele

  II. Wstęp

  III. Test t-Studenta dla zmiennych niepowiązanych

  IV. Test t-Studenta dla zmiennych powiązanych (zależnych)

  V. A jak to się liczy w programie STATISTICA

  VI. Przykłady

INNE TESTY ISTOTNOŚCI

  I. Cele

  II. Wprowadzenie

  III. A jak to się liczy w programie STATISTICA

ANALIZA WARIANCJI

  I. Cele

  II. Wprowadzenie

  III. A jak to się liczy w programie STATISTICA

PODSTAWY KORELACJI i REGRESJI

  I. Cele

  II. Pojęcia wstępne

  III. Korelacje cząstkowe

  IV. Korelacje nieparametryczne

  V. Funkcja regresji

  VI. A jak to się liczy w programie STATISTICA

TABELE WIELODZIELCZE

  I. Cele

  II. Pojęcia i analizy wprowadzające

  III. A jak to się liczy w programie STATISTICA

TESTY NIEPARAMETRYCZNE

  I. Cele

  II. Wprowadzenie

  III. A jak to się liczy w programie STATISTICA

DOPASOWYWANIE ROZKŁADU

  I. Cele

  II. Wprowadzenie

  III. A jak to się liczy w programie STATISTICA

ELEMENTY GRAFIKI

  I. Cele

  II. Elementy grafiki w programie STATISTICA

ANGIELSKO-POLSKI SŁOWNIK WYBRANYCH TERMINÓW STATYSTYCZNYCH

SKRÓTY KLAWIATUROWE

USTAWIENIA GLOBALNE PROGRAMU

STATISTICA

BIBLIOGRAFIA

SKOROWIDZ