![]() |
|
Poniżej prezentujemy analizę wyników ostatnich wyborów do Sejmu wykonaną przy użyciu narzędzi dostępnych w programie STATISTICA. Wszystkie obliczenia przeprowadzono wykorzystując tylko wyniki opublikowane przez Państwową Komisję Wyborczą i dostępne na jej stronie internetowej. Poniżej przedstawiamy fragment pliku danych użytego w analizach.
![]() Tabela danych ma 41 wierszy – tyle, ile było okręgów wyborczych. Kolumny to procent głosów oddanych na dany komitet wyborczy oraz zmienne informujące o frekwencji i procencie głosów nieważnych. SCENA POLITYCZNA Do analizy sceny politycznej wykorzystano skalowanie wielowymiarowe. Komitety wyborcze mogą być rozpatrywane jako punkty w przestrzeni okręgów wyborczych lub jako cechy charakteryzujące te okręgi. Pierwszym krokiem analizy jest wyznaczenie macierzy korelacji komitetów.
![]()
Współczynniki korelacji mogą być traktowane jako pewnego rodzaju miary podobieństwa między ugrupowaniami – podobieństwa ocenionego przez wyborców. Jest to oczywiście wnioskowanie pośrednie, bo każdy mógł głosować tylko na listę jednego komitetu wyborczego. Metoda skalowania wielowymiarowego w sposób iteracyjny układa punkty-komitety na płaszczyźnie, aby te widoczne odległości jak najlepiej oddawały informacje zawarte w macierzy korelacji, gdzie istotna korelacja ujemna oznacza, że ugrupowania są niepodobne, a dodatnia, że są podobne (bliskie). W przytoczonej tu macierzy korelacji na czerwono zaznaczono współczynniki korelacji liniowej istotne statystycznie na poziomie istotności α=0,05.
![]() Osie na diagramie wyników skalowania wielowymiarowego są niemianowane i nie mają bezpośrednio żadnego związku merytorycznego ze zmiennymi wyznaczającymi oryginalną przestrzeń klasyfikacji. Można zaproponować interpretację tych osi poprzez analizę merytoryczną. Tutaj przedstawiamy układ, który został zaproponowany [1] w analizie wyborów do Sejmu z roku 1993 i sprawdzający się w toku kolejnych wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Wedle tej hipotezy o obrazie sceny politycznej kreowanym przez wyborców decydują dwa wymiary: wymiar ideologiczny oraz wymiar miejsca zamieszkania. Zdajemy sobie sprawę z dość umownego schematu Lewica/Prawica, szczególnie w sytuacji, gdy poszczególne partie trudno zakwalifikować jednoznacznie. Obraz rysujący się na przedstawionym powyżej rysunku jest dość oczywisty i bardzo podobny do diagramu charakteryzującego wybory z 2007 roku. Widać, że Ruch Palikota odebrał głosy głównie SLD. Punkt reprezentujący Ruch Palikota leży niemal dokładnie na prostej łączącej SLD i PO, przy czym Ruchowi Palikota jest dwa razy dalej do PO niż do SLD. Platforma Obywatelska jest tak samo postrzegana jak cztery lata temu. PiS stracił nieco poparcie u elektoratu miejskiego. GEOGRAFIA WYBORCZA W analizie przestrzennego zróżnicowania wyników wyborów stosujemy taksonomiczną metodę Warda. Łączy ona kolejno te okręgi, które mają najbardziej podobną strukturę wyników. Te połączenia oznaczane są graficznie i w efekcie powstaje tzw. drzewko połączeń, czyli dendrogram.
![]() Drzewko połączeń ma dwie duże gałęzie. Drzewko to pokazujemy tu w pozycji horyzontalnej, aby lepiej było widać identyfikatory okręgów. Widać, że Polska jest podzielona przede wszystkim na dwie części i jak łatwo się można domyśleć podział ten generowany jest popularnością dwóch czołowych oponentów na scenie politycznej – PO i PiS. Większą grupę okręgów można jeszcze podzielić i otrzymujemy wtedy cztery grupy o następującym składzie (w numeracji idziemy od góry rysunku):
Grupa 1: Legnica, Wałbrzych, Koszalin, Piła, Warszawa I, Gdynia, Gliwice, Poznań. Średnie (w naszej analizie są to średnie nieważone liczby uprawnionych) w grupach można porównać, stosując jednoczynnikową analizę wariancji.
![]() Tylko cztery ugrupowania decydują o różnicach terytorialnych (Polska Partia Pracy – Sierpień 80 jest bardzo blisko granicy istotności statystycznej). Pewną niespodzianką jest nieobecność w tym gronie SLD.
![]() W tabeli podającej średni procent głosów w wyróżnionych grupach terytorialnych na zielono zaznaczono najwyższy wynik danej partii, a na żółto najniższy. Uwzględniono tylko cztery ugrupowania decydujące o zróżnicowaniu terytorialnym. Trudno wskazać decydującą różnicę pomiędzy grupami 2 i 3. Wydaje się, że mogą to być notowania PJN, dla którego grupa 3 jest grupą najlepszą, a grupa 2 – najgorszą. Relatywnie duża jest też różnica w notowaniach PSL, prawie dwa punkty procentowe. W grupie 1 przewaga PO jest przytłaczająca. Procentowo uzyskała tam ponad dwa razy więcej głosów niż PiS. Przewaga PiSu w grupie 4 to tylko (w tym kontekście) prawie 10 punktów procentowych. Ciekawe jest też spostrzeżenie, że PSL najlepiej radził sobie tam gdzie i PiS. PO kontra PiS – PiS kontra PO Przypatrzmy się teraz niektórym analizom porównującym wyniki dwóch najpopularniejszych partii. Najpierw pozostańmy przez chwile przy geografii. Na kolejnym rysunku pokazujemy diagram korelacyjny PiSu i PO z zaznaczonymi punktami-okręgami. Przekątna wykresu to linia równomiernego podziału. Punkty leżące powyżej tej przekątnej to okręgi, gdzie przewagę zdobył PiS, a poniżej te, gdzie przewagę zdobyła PO.
![]() Przy poprzednich wyborach obraz był bardziej zróżnicowany. Teraz jest jedna „chmura” punktów rozcięta na dwie części. Punkty układają się wyraźnie wzdłuż prostej. Uzasadnione jest więc oszacowanie linii regresji.
![]() Stosunkowo bliski jedności współczynnik regresji wskazuje, że z procentowego spadku popularności PiS, to PO „zabierało” aż 0,925. Interpretacja wyrazu wolnego regresji jest z gatunku political fiction – gdyby PiS nie istniał, to Platforma miałaby 66,1% głosów. FREKWENCJA A WYNIKI Policzono współczynniki korelacji liniowej pomiędzy wynikami poszczególnych komitetów a frekwencją wyborczą.
![]() Jest dużo korelacji istotnych. Tam, gdzie do urn poszło więcej wyborców, korzystali na tym Nowa Prawica Janusza Korwina-Mikke i w mniejszym (ale istotnym stopniu) PO i PJN. Ciekawy jest brak związku z frekwencją rezultatów PiSu i Ruchu Palikota. CIEKAWOSTKI Przypatrzmy się bardziej szczegółowo związkowi wyników Platformy Obywatelskiej z frekwencją wyborczą.
![]() Jeżeli pole diagramu korelacyjnego podzielimy linią oznaczającą 50-procentową frekwencję i drugą linią oznaczającą 40-procentowe poparcie dla Platformy, to w prawym górnym kwadrancie znajdą się duże miasta, którym PO zawdzięcza ogólne zwycięstwo. Nie ma żadnego okręgu o frekwencji ponad 50%, w którym Platforma uzyskała by mniej niż 40% głosów. Przed wyborami opublikowano mapki, które wskazywały na niepokojącą koncentrację głosów nieważnych w wyniku postawienia dwóch krzyżyków w granicach województwa mazowieckiego (dane na poziomie gmin). Obecnie posiadamy dane dotyczące ogólnego procentu głosów nieważnych (bez rozdziału na przyczyny nieważności) oraz dane na poziomie okręgów wyborczych.
![]() Współczynniki korelacji ugrupowań politycznych z procentem głosów nieważnych uderzająco przypominają korelacje z frekwencją. Zbadajmy więc związek procentu głosów nieważnych z frekwencją.
![]()
Wynik jest na pierwszy rzut okna trudny do wytłumaczenia. Im więcej ludzi poszło do wyborów w danym okręgu, tym mniej błędów popełniali. Współczynnik korelacji wynosi tu -0,81 i oczywiście jest istotny statystycznie. Być może mamy tu do czynienia z korelacją pozorną. Może istnieje jakaś zmienna, z którą skorelowane są zarówno frekwencja, jak i procent głosów nieważnych. Taką potencjalną zmienną może być procent ludności miejskiej. Ta hipoteza nie może być na razie zweryfikowana, bo nie dysponujemy danymi o procencie ludności miejskiej w układzie terytorialnym okręgów wyborczych.
1. Pietrzyk-Zieniewicz E., Zieniewicz A., Sokołowski A., "Jak Polak z Polakiem ...", Ciechanów, Krajowy Ośrodek Dokumentacji Regionalnych Towarzystw Kultury, 1999.
Warto przeczytać:
| ||||
|